poniedziałek, 24 marca 2014

Elegancja - Francja. Kolejna odsłona

Nadszedł wreszcie czas, by poinformować o kolejnej odsłonie wystawy Elegancja-Francja. Tym razem będzie to Łódź.

Ekspozycja w Centralnym Muzeum Włókiennictwa jest kontynuacją wystawy Elegancja-Francja. Z historii mody XX wieku, jaka odbyła się w ubiegłym roku w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Wśród pokazywanych w Łodzi 44 strojów, połowa będzie prezentowana po raz pierwszy. Pomiędzy nimi takie nazwiska jak Jacques Doucet, Lucien Lelong, Jacques Fath, Maggy Rouff, Jean Dessès, Emanuel Ungaro, Jean Paul Gaultier, Azzedine Alaïa czy John Galliano.  Zaaranżowane na nowo, w interesującej przestrzeni Muzeum oczarują nawet tych, którzy poznali już poznańską odsłonę wystawy.
Tym razem ubiory te, wraz ze zdjęciami i dokumentami, pozwolą poznać historię zjawiska wyjątkowego w historii francuskiej mody, czyli haute couture – „wysokiego krawiectwa”. Eksponaty ułożone w sposób chronologiczny przeprowadzą widza od przełomu wieku XIX i XX, gdy czołową rolę odgrywały trzy domu mody – Worth, Doucet oraz Paquin, aż do momentu pojawienia się Johna Galliano w domu mody Christiana Diora. Pomiędzy tymi granicznymi datami paryskie haute coutue przeżywało zarówno chwile triumfu, na przykład w 1925 roku podczas Międzynarodowej Wystawy Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu, jak i kryzysowe momenty – czas II wojny światowej. 
Największe zagrożenie przyszło jednak ze strony mody prêt-à-porter, która pojawiła się w latach 60. XX wieku, jako efekt zachodzących zmian społecznych i gospodarczych. Mimo ogromnych zmian, jakie zaszły w ostatnich kilku dziesięcioleciach, odbywające się dwa razy do roku – w styczniu i w lipcu – pokazy haute couture ściągają do Paryża najważniejsze postaci świata mody. 
Wystawa adresowana jest nie tylko do historyków ubioru i kultury, ale do wszystkich entuzjastów i wielbicieli mody XX wieku.
Czas trwania wystawy: od 17 maja do 31 sierpnia 2014
Miejsce wystawy: Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.

 Suknia Christian Dior boutique 2 połowa lat 70.
 Suknia Guy Laroche, lata 90.
 Suknia Loris Azzaro, przełom lat 70 i 80
Zestaw stanik i spodnie, Alaia, przełom lat 80 i 90
Body, Jean Paul Gaultier, 1989 
Żakiet Rainbow, Thierry Mugler, 1990

Powyżej prezentuję to, co będzie nowe. Przypominam, że to co było pokazywane w Poznaniu i także będzie pokazywane w Łodzi możecie zobaczyć tutaj.

Zapraszam Was bardzo serdecznie! 
Do zobaczenia w Łodzi :))

11 komentarzy:

  1. Wspaniała wiadomość! Pora wyruszyć do Łodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie pora :))) dopiero od 17 maja :)

      Usuń
  2. Będę będę, raczej w lipcu/sierpniu, ale wybiorę się koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... i oczywiście daj znać jak było :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę :)
      ... i zapraszam bardzo serdecznie

      Usuń
  4. Tez postaram się tym razem zawitać w progi zacnej wystawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Będzie suknia z guzikiem typu leek :)

      Usuń
  5. Doczekać się nie mogę. Zwłaszcza tego żakietu Muglera, który do tej pory podziwiałam jedynie w albumach. Nie chcę nawet myśleć jakie inne smaczki mogą tam na mnie czekać.
    Będę musiała jednak tym razem prosić o zgodę na zdjęcia. W Poznaniu ukradkiem próbowałam zrobić kilka telefonem, ale panie w muzeum były bezwględne.
    I strasznie się cieszę, że w Łodzi. Będąc na miejscu będę mogła przejść się nawet kilka razy i nie będę ograniczona terminami pociągów. Nawet jak będzie taka potrzeba to mogę w czymś pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Tak, smaczków będzie trochę. Jeśli jednak chodzi o zdjęcia, to w Łodzi też będzie ogólny zakaz robienia zdjęć. Chodzi o to, że część sukni jest wypożyczona od prywatnych osób, nie instytucji i właściciele ich nie chcą zdjęć swoich rzeczy w internecie. Ja, chcąc je pokazać publiczności na wystawie godzę się na to. Tak to wygląda. Postaram się, by odpowiedni zestaw zdjęć był dostępny na stronie Muzeum, no i dla pracy/ mediów możliwość robienia zdjęć będzie możliwa, ale i tu będzie kilka wyjątków. Tak niestety wygląda rzeczywistość. Nie tylko zresztą w Polsce...

      Usuń
    2. Rozumiem i w zupełności się zgadzam. Po prostu lubię wracać do tego co już widziałam i niektóre rzeczy potrafią być bardzo inspirujące - sama idea czy też detal, a wiadomo pamięć ludzka bywa zawodna i nie da rady wszystkiego zapamiętać.

      Usuń