środa, 21 sierpnia 2013

Idzie nowe...


Wystawa Elegancja-Francja już zakończona. Manekiny rozebrane, suknie pochowane. Okazuje się, że wiele z nich nie musi wracać do swoich właścicieli. Kilka osób, od których mam suknie, zachęconych sukcesem wystawy postanowiło, że suknie mogą zostać u mnie. Nie chciałbym użyć sformułowania „na zawsze”, bo to może dziwnie zabrzmieć w kontekście tak kruchych obiektów jakimi są suknie, ale jednak jeśli będę je dobrze przechowywał, wytrwają jeszcze wiele lat. W związku z tym ośmielam się zaryzykować i wypłynąć na nowe wody. Na razie będę łódeczką pływał blisko brzegu, ale może kiedyś się to zmieni i zadziałam na większą skalę. Teraz do rzeczy.
Oprócz bloga Muzealne Mody, pojawi się drugi blog, który będzie prezentował na razie kilka, może kilkanaście sukni, którymi dysponuję. Wiem, że skala niewielka, że to nie zbiory Victorii & Alberta, i że apetyty są znacznie większe, ale od czegoś trzeba zacząć. Jak wspomniałem – może kiedyś rozrośnie się ten projekt.
Na stronie http://www.muzealnemody.org/ będziecie więc mogli co jakiś czas zobaczyć nową suknię lub zdjęcie czy grafikę. Pierwotnie myślałem, żeby podać Wam ten adres, kiedy będzie już tam więcej obiektów wpisanych, ale stwierdziłem, że kiedy widzi się przyrost jest ciekawiej, a i bardziej można docenić każdą nowo pojawiającą się sztukę. Poza tym formuła prezentacji „krok po kroku” będzie mogła płynnie ewoluować, jeśli taka potrzeba zaistnieje.
Pierwszym obiektem tam wprowadzonym jest suknia Jeanne Lanvin, którą można było zobaczyć na plakacie wystawy. Wkrótce pojawi się tam również kreacja od Worth’a witająca widzów na wystawie i kilka innych. Uwagi mile widziane. Możecie je składać już na blogu z kolekcją albo tutaj.

16 komentarzy:

  1. Hej!
    pomysł ciekawy i warty realizacji. Z pewnością będzie się rozwijał stopniowo w większe przedsięwzięcie.

    Każda, nawet największa wyprawa zaczyna się od pierwszego kroku.

    życzę powodzenia

    pozdrowienia
    Vislav

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wsparcie się bardzo przydaje.
      Dziękuję :)
      PS

      Usuń
  2. Świetna inicjatywa. Trzymam kciuka, a drugiego bloga ju dodaje do zakładek ;)

    Pozdrawiam ciepło.
    Ania Wawszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham już ten pomysł!:)
    Mój ulubiony blog - teraz w jeszcze lepszym wydaniu!
    Jako odbiorca- dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny pomysł, bardzo się cieszę! Będę trzymała kciuki za rozrost kolekcji i rozwój bloga, po cichu licząc, że za jakiś czas pojawi się kolejna wystawa. :)
    Może uda się prezentować również stroje, które nie są bezpośrednio w Twoim posiadaniu, może inni dołączą udostępniając okazy ze swoich kolekcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę :) We wrześniu powinienem już wiedzieć kiedy dokładnie będzie pokazana Elegancja-Francja w innym mieście. A na wystawę z inna kolekcją mam już pomysł i tylko czekam na zielone światło. Więc nie jest źle :)

      Usuń
  5. Może z innej - przepraszam za słowo - beczki. Pana się tak dobrze słucha, tak dobrze czyta, że mógłby Pan relacjonować zawody w wybieraniu maku z popiołu, a to i tak byłoby fascynujące! Co więc dopiero przy takiej tematyce... Dziękuję w dwójnasób.

    mergina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że dała mi Pani zadanie tylko relacjonowania zawodów, a nie tej pracy, która bez pomocy gołębi by się nie udała :))

      Usuń
  6. Super :) Oby te zbiory się rozrastały i rozrastały.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo, to ja poproszę o nie omijanie Gdańska z wystawami. I zgadzam się z merginą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy to pomysł - wirtualna prezentacja kolekcji. Mam białą, długą koszulę nocną - nosiła ją kobieta chyba jeszcze przed drugą wojną światową. Jest skromna, ma płaskie, jasne guziki oraz delikatną koronkę na dole i po bokach. Mogę wysłać ją do Pana na adres muzeum, ale nie jest to bynajmniej rzecz spektakularna, uprzedzam. A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę napisać na adres muzealnemody@gmail.com :)

      Usuń