środa, 13 marca 2013

Wybawca?



Biorąc pod uwagę dziewiętnastowieczną kobiecą modę już wiem, ze wielu z Was nurtuje pytanie: jak one się „w tym” poruszały? Z dzisiejszego punktu widzenia bowiem byłoby to „nie do przejścia”. Ostatnio czytam biografię Wortha i znajduję tam sporo smaczków. Ale po kolei.  Najpierw krynolina – po części stalowa konstrukcja, która, jak można najczęściej przeczytać  zdemokratyzowała modę.  Nie do końca udaje się ustalić, kto ją pierwszy wymyślił (podobnie jak mini).  Ale czy to ważne? Okazuje się, nie aż tak, zwłaszcza dla tych, którzy na jej produkcji dorobili się niezłego majątku. Dlaczego kobiety tak chętnie nabywały krynolinę? Czy dlatego, że jej wielkość nadawała pozory zamożności nawet stosunkowo prostej sukni? A może po prostu mężczyźni już tak blisko nie mogli podchodzić ? ;) Może brzmi to jak paradoks, ale jej noszenie zapewniało kobietom wygodę. Już czuję, że patrząc na tę suknie rodzą się w Was wątpliwości i pytania.

 Suknia balowa, ok. 1854
Chodziło oczywiście o chodzenie. Do tej pory kobiety, by uzyskać odpowiedni kształt i wielkość spódnic posługiwały się halkami. Utrudniały one kobietom poruszanie się plącząc się między nogami. Krynolina wyzwalała nogi. Można było swobodnie nimi przebierać i to bez większego wysiłku. Lecz krynoliny miały i ciemne strony, o których kobiety zaczęły mówić trochę później. Bardzo łatwo było zaczepić się o coś, być poturbowaną przez mocniejszy podmuch wiatru; za to trudniej  było przecisnąć się przez drzwi, usiąść obok kogoś, podejść blisko kogoś. I, co kompletnie nie jest zabawne, zdarzały się przypadki spalenia żywcem, gdy ogień z kominka niepostrzeżenie przeskoczył na suknie. Kto mógł to zmienić i... zmienił? ON

Suknia Worth i Bobergh, 1862-65; 
Suknia balowa, Worth, ok. 1872
Tak, to Worth wylansował najpierw sylwetkę ze spłaszczonym przodem, a wiele lat później turniurę.  Nie dość bowiem, że wsłuchiwał się w prośby i problemy klientek, to jeszcze miał oddaną żonę, która dzieliła się z nim wszystkim uwagami – zdawała „raporty z wygody”.
Chciałoby się powiedzieć: fantastyczny ten Worth, tyle zrobił dla kobiecej mody. Ale na usta ciśnie mi się zupełnie inny wniosek - szkoda, by ułatwić sobie chodzenie i funkcjonowanie kobiety potrzebowały mężczyzny.


Źródło ilustracji: 

4 komentarze:

  1. Znowu porcja ciekawych informacji podana w bardzo przyjemny sposób. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Następnym razem też się postaram ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Potrzebowały mężczyzny, bo kobieta była przedmiotem a nie podmiotem. Do tej pory na całym świecie żywo kultywowany jest taki pogląd. Ale to zupełnie inny temat... mirka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dziś jest mnóstwo reklam w których na pomoc/ z radą kobietom przychodzą mężczyźni.
      Ten model jest wciąż żywy i ma się dobrze.
      Tak po prostu jest...

      Usuń