wtorek, 15 stycznia 2013

Z muzeum na czerwony dywan



Poprzez to, że w Domu Bretanii ostatnie wykłady poświęcone były modzie XVIII wieku, przejrzałem sporo sukni z tego okresu. Bardzo lubię tę modę, ale jeszcze więcej przyjemności czerpię z wyszukiwania w XX wiecznej modzie inspiracji rokokiem. Niedawno, przeglądając zbiory Metropolitan (a to jak lubię robić...) znalazłem pewną suknię. Zaprojektował ją Hubert de Givenchy około 1963 roku. Widać inspirację modą, jaką tworzył Balenciaga, ale przede wszystkim zachwyca tył sukni. Jest on skrojony w całości, podobnie jak osiemnastowieczna suknia francuska. 
 Mam nadzieję, że inspirację widać od razu. Suknia Givenchy jest nowoczesną wersją mody sprzed trzech stuleci. W zasadzie niewiele jest tu do dodania. Można by skończyć, ale wczoraj wypatrzyłem inny, ale także świetny przykład inspiracji XVIII wiekiem. Mam na myśli suknię, w jakiej pokazała się Lucy Liu na czerwonym dywanie przy uroczystości wręczania Złotych Globów.
Oczywiście obfitość spódnicy, jej linia są nawiązaniem do mody XVIII wieku, ale dla mnie zachwycający jest "rokokowy" kolor tej sukni (delikatny błękit) oraz deseń tkaniny – gałęzie róż... Daje to efekt lekkości, świeżości i sprawia, że aktorka nabiera dziewczęcego uroku. Wybór znakomity. Wypada tylko dodać, że suknię zaprojektowała Carolina Herrera. Ach, no i dla porównania „odpowiednik” z lat 60 XVIII wieku ze zbiorów Fashion Museum w Bath.
 

2 komentarze:

  1. Piękna jest ta suknia Lucy Liu.
    A wiedzy - to pozazdrościć :)
    Aneta (Projekt: Sukienka)

    OdpowiedzUsuń
  2. To Lucy Liu można zazdrościć .... :)

    OdpowiedzUsuń