wtorek, 1 stycznia 2013

Fajerwerki



O czym można pisać po wczorajszym wieczorze, jeśli nie o fajerwerkach.... Efekty, choć ulotne, to jednak pozostają w pamięci.  W razie potrzeby możemy ją odświeżyć patrząc na zdjęcia

Co wydaje się nieprawdopodobne, podobny efekt udało się osiągnąć za pomocą igły, nitki oraz setek różnokolorowych cekinów.

Suknia (ze zbiorów MET), której fragment widać powyżej ma prawie 80 lat. Powstała w przededniu II wojny światowej, w paryskim domu modu.... Chanel. Tak, Chanel też szyła takie suknie. Jej nazwisko to znacznie więcej niż dżersej, mała czarna czy kostium, czego suknia z fajerwerkami jest  doskonałym przykładem. W całości wygląda tak:


Oby ten Nowy Rok, już nie nadchodzący, ale obecny okazał się dla Was bardzo łaskawy, by nie skąpił okazji do zakładania najbardziej wyszukanych kreacji, a także obfitował w wiele „modowych” zachwytów, przyjemności i niespodzianek.

Źródło ilustracji:
http://en.wikipedia.org/

6 komentarzy:

  1. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku i spelnienia wszystkich marzen!

    OdpowiedzUsuń
  2. Do siego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, dziękuję :)
    Mam nadzieję, że już niebawem będę mógł napisać o spełniającym się marzeniu :))

    OdpowiedzUsuń
  4. I kolejna rzecz, która mimo upływu czasu w ogóle nie wyszła z mody. Jestem w szoku, czyjego autorstwa, tylu kolorowych cekinów bym się nie spodziewała!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna sukienka, a wygląda bardzo współcześnie! Najlepsze życzenia na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kelly i Tofalaria: :) nie bez przyczyny Chanel mówiła, że moda przemija, a styl zostaje :)

    OdpowiedzUsuń