poniedziałek, 17 grudnia 2012

Taniec w stylu Art Déco


Nawet jeśli  kogoś niespecjalnie interesuje styl Art Déco, to z pewnością i tak „obiła mu się o oczy” okładka książki, przewodnika po tym stylu.

Obraz zdobiący okładkę znajduje się w zbiorach poznańskiego Muzeum Narodowego. Namalował go Władysław Roguski.
Na pierwszy rzut oka to po prostu zwykły, staromodny dancing; pary niemal stoją w miejscu zamiast tańczyć. Ponadto na pierwszym planie widzimy stolik, przy którym siedzi rozmawiająca ze sobą para oraz młody mężczyzna pijący drinka. Ale są też kolory i to one wszystko tu zmieniają. One tworzą kolejne plany wprowadzając przestrzeń i jednocześnie dynamikę. Artysta krzyżując ze sobą kolory zignorował zasady mieszania barw – wprowadził swoje. Dzięki temu jesteśmy na nowoczesnym dancingu, gdzie światła się przenikają, to kryjąc, to wydobywając z cienia tańczące pary. Teraz widzimy ich zgeometryzowane kształty. Dostrzegamy także kobiece nogi. Tak... zdecydowanie nowoczesny dancing w stylu Art Déco. Władysław Roguski uchwycił w swoim obrazie nie tylko modę połowy lat 20. ubiegłego wieku, ale także to, z czego wyrastała, m. in. z nowoczesnej sztuki kubistów i futurystów.

Dla porównania poniżej prezentuje dwa projekty tkanin ze zbiorów Victorii & Alberta (z początku i z końca lat 20.) Można z łatwości wychwycić podobną grę przenikających się, geometrycznych form.

No i wspaniała torebka także z V&A (ok.1925) z rozchodzącymi się promieniście żłobieniami powodującymi grę światła.
W sam raz na dancing w stylu Art Déco....

5 komentarzy:

  1. Obraz cudny :) Czy można Pana prosić do tańca? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja chce taka torebke, w katalogu z pierwszego wydania Kioto Institute, jest zdjecie pary obcasow w stylu art deco, na pewno na dansingi by sie nadawaly, moze jakiegos charlestona tanczyly ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, są też rękawiczki art deco (choć może nie na taki dancing) :))
    Torebka wspaniała, zgadzam się :) i życzę może nie takiej, ale równie ekscytującej pod choinką :)))

    OdpowiedzUsuń