poniedziałek, 5 listopada 2012

Święte i suknie



Obchodzone kilka dni temu święto Wszystkich Świętych skłania, co oczywiste do refleksji, ale przywoływać może także pamiętane jeszcze z dzieciństwa wizerunki świętych. Wiele  takich obrazów czy wspomnień utrzymuje się przez niemal całe życie. Tak też było ze znakomitym mistrzem krawiectwa – Christobalem Balenciagą. Wychowany w katolickiej hiszpańskiej rodzinie zachował w pamięci bogactwo liturgicznych szat, a jednocześnie ich proste formy. Były one dla niego nieustającą inspiracją. Tym bardziej, kiedy przeniósł swój dom mody do Paryża, tęsknota za ojczyzną owocowała sukniami odwołującymi się do hiszpańskiej tradycji. Oczywiście jako dorosły wzbogacił swój repertuar m. in. o sztukę swego kraju, zwłaszcza XVII wiecznych malarzy – Velazquez'a, Zurbarána, Murilla czy Goyę. Wystarczy spojrzeć na tę Świętą Kasyldę z Toledo (ok. 1630-35), malowaną właśnie przez Zurbarána. Obok suknia Balenciagi z 1961 roku (zbiory Kyoto).

 
Inspirowały go także same formy habitów, ornatów, które przetwarzał na niezwykle wygodne fasony sukni. Nie podkreślały one talii czy biustu, a mimo to cenione były przez dziesiątki klientek. 
 Wystawa, jako odbyła się w ubiegłym roku w deYoung Museum w San Francisco zebrała inspiracje Balenciagi Hiszpanią dzieląc je tematycznie (tytuł wystawy to po prostu Balenciaga and Spain). Jedna z części poświęcona była właśnie religii.
 
Najważniejsze jest to, że u tego couturier nie było to oznaką pozy czy wykreowanego pomysłu na projektowanie. To była część niego samego, część kultury z której wyrastał. Jednocześnie potrafił przetworzyć to z niezwykłym zrozumieniem kobiecej figury i potrzeb.

Źródło ilustracji
Fashion, The collection of the Kyoto Costume Institute, Taschen
Zdjęcie z wystawy pochodzi z serwisu www.artdaily.com (dostęp 27.03.2011)

2 komentarze:

  1. Takie inspiracje - w postaci formy, materiałów, czy doboru kolorów, bardzo lubię. Za to trochę nie rozumiem przenoszenia np. obrazów świętych bezpośrednio na tkaninę. Taka inspiracja, jak ta powyżej, to jednak bardziej kreatywne rozwiązanie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to bardzo kreatywny kreator. Niewielu takich było i jest...

    OdpowiedzUsuń