poniedziałek, 8 października 2012

Moda na Wersal



W miniony czwartek, w Domu Bretanii opowiadałem o modzie, jaka panowała na dworze Ludwika XIV. O tasiemkach, koronkach czy wstążkach ozdabiających męskie i damskie ubiory. O braku umiaru w tym względzie także. Dla przykładu poniżej obraz przedstawiający samego Króla – Słońce przyjmującego poselstwo trzynastu kantonów szwajcarskich (obraz Adama Fransa van der Meulen’a z 1663 roku, zbiory Wersalu).
Kolory królewskie także istotne – biel, złoto czerwień. Piszę o tym skrótowo, by jak najszybciej dojść do meritum. Po tej czwartkowej opowieści o przepychu mającym potwierdzać i wspierać królewski autorytet i pozycję, wróciłem do domu myśląc, że takie ubiory to już przeszłość. Jakież było moje zdziwienie, gdy przypadkowo znalazłem w internecie zdjęcia z pewnego pokazu na wiosnę i lato przyszłego roku w ramach London Fashion Week.  Autorzy tej nietypowej kolekcji to brytyjsko – francuski duet projektantów, Edward Meadham i Benjamin Kirchhoff (w skrócie Meadham Kirchhoff). I z całą pewnością nie są minimalistami. Zresztą wystarczy spojrzeć:

Mnie ujmują oczywiście tak typowe dla wersalskiej mody kokardki. Są nawet na butach, jak u Ludwika! I te kolory! Jak tylko trochę ochłonę, z pewnością jeszcze coś napiszę o tym intrygującym duecie. Cóż, moda "na Wersal" trwa ;)

Źródło ilustracji:
F. Boucher, Historia mody, wydawnictwo Arkady

1 komentarz:

  1. Tylko teraz traktowana byłaby już raczej jako przebranie...pewnie gdyby ktoś wyszedł tak na ulicę zostałby potraktowany z przymrużeniem oka a nie jako trendsetter ;)

    OdpowiedzUsuń