poniedziałek, 7 marca 2011

Po japońsku

To, że moda tworzona przez Japończyków jest odmienna od europejskiej nie warto mówić. Ale należy powiedzieć, że obecna fascynacja projektantami z tego kraju nie jest tak oczywista. Kiedy na początku lat 80- tych ubiegłego wieku zadebiutowali w Paryżu swoimi kolekcjami Rei Kawakubo i Yohji Yamamoto, świat mody przeżył szok. Używane przez nich kolory (szarości, czernie) w połączeniu z luźnymi formami nie podkreślającymi kształtów i nie eksponującymi seksualności wówczas były czymś nowym. Podobnie jak element zużycia i znoszenia stosowany w projektach przez projektantów. Nie czekali oni jednak długo na uznanie. Oczywiście w Europie, w Japonii bowiem, byli już wówczas znanymi projektantami. Ale nie byli oni jedynymi Japończykami nad Sekwaną. Już wcześniej projektowali tam z powodzeniem chociażby Hanae Mori, Kenzo Takada czy Issey Miyake.
Obecnie designerów z kraju kwitnącej wiśni znamy znacznie więcej, choć nie znaczy to, że znamy ich dobrze. Okazją, by lepiej ich poznać mogą być wystawy.
Comme des Garçons, jesień/zima 2009-10

Pierwsza, dość daleko, bo w Fashion Institute of Technology, w Nowym Jorku już powoli się kończy (do 2 kwietnia). Znając tamtejsze muzeum, domyślam się, że nie jest to wielka wystawa, ale na pewno dobrze przygotowana. Jak sam jej tytuł mówi – Japan Fashion Now – koncentruje się ona na współczesnych zjawiskach, choć też można na niej zobaczyć ubiory z pierwszych paryskich kolekcji Yamamoto i Kawakubo.
Na szczęście jest też coś bliżej nas. W Monachium, w Haus der Kunst, właśnie zaczęła się wystawa; bardziej historyczna, bo pokazująca, co wniosła nam moda Japończyków przez ostatnie 30 lat – Future Beauty. 30 years of Japanese fashion. Z pewnością jest warta obejrzenia, gdyż, jak sami organizatorzy podkreślają, jest to pierwsza taka wystawa w Europie prezentująca najważniejsze kwestie mody japońskiej.
Yohji Yamamoto wiosna/lato 1998

I na koniec równie ciekawie. Londyńskie Muzeum Victorii & Alberta 12 marca otwiera retrospektywną wystawę poświęconą Yohji Yamamoto, chyba najbardziej europejskiemu z japońskich projektantów. Pokazane mają być najbardziej znane i reprezentatywne projekty.
Nic tylko rezerwować bilety...

Szczegóły na stronach tych muzeów:
http://fitnyc.edu/
http://www.hausderkunst.de/
http://www.vam.ac.uk
Ilustarcje pochodzą ze stron poświęconym tym wystawom.

3 komentarze:

  1. Po prostu uwielbiam kapelusz czy może gdzieś można kupić podobny kapelusz w tym stylu

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie mam pojęcia gdzie kupić podobny... Ten wygląda jak obłok :))

    OdpowiedzUsuń
  3. japońska moda szaleje niestety obecnie wdużej mierze na allegro;/

    OdpowiedzUsuń