wtorek, 27 kwietnia 2010

Mr Pearl

To pochodzące z 1994 roku zdjęcie autorstwa Josefa Astora nawet, jeśli budzi u niektórych niesmak, to mimo wszystko przyciąga. Trudno, bowiem oprzeć się ciekawości i nie zadać sobie pytania, kim jest ten mężczyzna i przede wszystkim, dlaczego nosi gorset. Otóż jest to Mr Pearl, słynny gorseciarz, jeśli w ogóle znajdziemy w języku polskim takie słowo. Współpracuje on obecnie z wieloma projektantami tworzącymi kolekcje Haute Couture, np. z Christianem Lacroix, Johnem Galliano i in. Posiadł on, unikalną w tej chwili, wiedzę na temat tworzenia dziewiętnastowiecznych gorsetów. Można, więc, powiedzieć, że mężczyzna na zdjęciu jest wizytówką siebie i swojego zawodu. Jedno ze swoich „dzieł” sznurujących talię do obwodu 18 cali (ok. 47 cm) prezentuje, bowiem, na sobie. Nie tylko obwód jest dziewiętnastowieczny, także linia, jaką tworzy ciało zasznurowane gorsetem. By ją uwydatnić zastosowano biały prostokąt w tle. Oczywiście nie jest możliwe, by tak ciasno zasznurowany gorset założyć ad hoc. Mr Pearl przyznaje, ze przymierza swoje dzieła (nota bene chętnie się w nich fotografuje), co pozwala mu doskonale zrozumieć, jak mogą czuć się klientki.
Jakkolwiek by tego nie oceniać, trzeba przyznać, że jest on bardzo cenionym mistrzem w swoim zawodzie. Sama fotografia zaś powinna być punktem obowiązkowym dla wszystkich zajmujących się tematyką gender czy queer.

Źródło ilustracji:
Extreme beauty: The body transformed, MET NY, 2001

piątek, 23 kwietnia 2010

Balety Rosyjskie i Gianni Versace, część 1

Temat Baletów Rosyjskich z pewnością nie raz będzie się tu pojawiał, dlatego warto poświęcić choć kilka słów na przybliżenie tego, nie do końca znanego w Polsce zjawiska. Otóż za tą nazwą kryje się zespół, kierowany przez Siergieja Diagilewa, występujący na teatralnych scenach w latach 1909 – 1929. W ciągu tych zaledwie dwudziestu lat w zakresie projektowania scenografii i kostiumów współpracowało z nim wielu znakomitych artystów. Przede wszystkim wymienić należy Leona Baksta, którego projekty do Kleopatry i Szeherezady zelektryzowały Paryż w 1909 roku. Otwartość i niezwykła intuicja twórcy Baletów owocowała współpracą z tak różnymi postaciami jak Pablo Picasso, Coco Chanel czy Giorgio de Chirico. Wśród tancerzy, zaś jedną z najjaśniejszych gwiazd był Wacław Niżyński. To dla niego zaprojektowany został poniżej prezentowany kostium.Kostium ten, jak i scenografię stworzył Leon Bakst. Tytuł spektaklu, który miał swoją premierę w 1912 roku brzmiał Le Dieu bleu (Niebieski Bóg). Prezentowany jest on tu po to, by pokazać, jak mocno kostiumy projektowane dla Rosyjskich Baletów inspirowały projektantów mody. Jako ci, na których wywarły one największy wpływ wymieniani są najczęściej Paul Poiret, Yves Saint Laurent i John Galliano. Ja chciałbym jednak przypomnieć inne, nieco przygasłe, nazwisko Gianniego Versace. Ten zmarły tragicznie w 1997 roku włoski projektant zostawił po sobie znaczną ilość projektów ściśle związanych ze sztuką i jednocześnie będących dziełami sztuki (będę je tu z pewnością niejednokrotnie przywoływał). Wśród rozmaitych kostiumów jest i ten, stworzony do przedstawienia Souvenir de Leningrad Maurice’a de Béjart’a w 1987 roku. Bezpośrednia inspiracja, wyczuwalna na pierwszy rzut oka, z pewnością nie jest mechanicznym naśladownictwem charakterystycznych kostiumów Baksta. Versace tworzy nowe dzieło, które wyraża jego samego i styl, w jakim tworzył. To pokazuje jednocześnie jak znakomitym artystą był włoski projektant – potrafił twórczo czerpać od innych i nadawać temu zupełnie nową jakość. Jakość Versace; równie rozpoznawalną i inspirującą.
Źródła ilustracji:
National Gallery of Australia, Canberra
The Art and Craft of Gianni Versace, Victoria I Albert Publications, 2002

czwartek, 22 kwietnia 2010

Madeleine Vionnet


-->

W kolekcji Madeleine Vionnet (1876 - 1975) na zimę 1920 roku pojawiła się niepozorna suknia zwana "suknią z czterech chusteczek". Podczas noszenia czy też na manekinie nie ujawnia się jej niezwykła, a w zasadzie "zwykła" konstrukcja. Dopiero rozłożenie "na płasko" ujawnia jej wspaniałość.
Klarowna forma wprost urzeka. Dwa kwadraty nałożone na siebie tworzą kolejny, którego walor jest wielokrotnością odcieni dużych kwadratów. Nie sposób również nie dostrzec symetrii podkreślonej tworzącą się przypadkowo szczeliną widoczną dokładnie na osi.
Sam sposób zakładania tej sukni kojarzyć się musi z greckim peplosem, także spinanym na ramionach. Jednak jego forma prostokąta zszytego z jednego boku ustępuje wyrafinowaniu projektowi Vionnet, który bez wątpienia nazwać można dziełem sztuki. Ponadto zdjęcie sukni przywołuje znacznie więcej skojarzeń z nowoczesnym malarstwem niż z modą. Przykładem niech będzie także prosty, o idealnej kompozycji, obraz Pieta Mondriana z 1931 roku. Układ zaledwie dwóch linii – wertykalnej i horyzontalnej umieszczonych na białym tle jest "arcydziełem równowagi".


Źródło ilustracji:
Madeleine Vionnet, edited by Pamela Goblin, katalog wystawy, Muzeum Sztuk Dekoracyjnych, Paryż 2009
Sztuka Świata, tom 9, Wydawnictwo Arkady, 1996

środa, 21 kwietnia 2010

Yohji Yamamoto i krynolina

To niezwykłe zdjęcie prezentuje ubieranie angielskiej damy w II połowie XIX wieku. Obwód krynoliny jest tak duży, ze przeszkadza nawet w samym akcie ubierania, wymagającym niezwykłej wprawy od ubierających. Zapewne podobnej, jeśli nie większej wprawy wymagało samo noszenie suknie na tej krynolinie. Ubiór taki nie tylko utrudniał codzienne funkcjonowanie i tak oczywiste czynności jak siadanie czy przechodzenie przez drzwi, ale i w pewnym sensie izolował od innych ludzi. Jak bowiem zbliżyć się do tak ubranej kobiety? Rzecz jasna najlepiej pozostać w pewnej odległości i jedynie podziwiać... Nie tylko urodę, co wydaje się naturalne, ale i status społeczny noszącej. Ta uniemożliwiająca wykonywanie jakichkolwiek czynności suknia może być, bowiem, traktowana niemal jako demonstracja określonego, „próżniaczego” stylu życia, a co za tym idzie wysokiego statusu materialnego.
Wszystko to zawarte jest na fotografii – unieruchomiona i sprowadzona niemal do poruszającego się posągu ubierana kobieta, niemogące się do niej zbliżyć służące i widoczne na drugim planie dwie młode dziewczyny zastygłe w niemym podziwie. I uszyta z kilkunastu metrów tkaniny suknia, która zdaje się, że zaraz pochłonie czekającą na jej włożenie kobietę.
Ciekawą interpretacją tego można zobaczyć poniżej, w kreacji otwierającej pokaz kolekcji Yohji Yamamoto na jesień i zimę 1998/ 99. Tu również obserwujemy pomocników. Jest ich czterech, lecz nie ubierają oni modelki w suknię, a jedynie pomagają umieścić na jej głowie ogromny kapelusz. Dziewczyna stoi zupełnie nieruchomo, a jej suknia zdecydowanie wystaje poza wybieg. Możemy to widzieć jako dosłowne przekraczanie granicy, niemożność zmieszczenia się w ramach wybiegu służącego przecież do prezentowania mody. Proces ubierania modelki staje się, więc, performance’m, a ubiór dziełem sztuki.
Źródła ilustracji:
Historia mody XX wieku, Gertrud Lehnert, Konemann 2001
Fashion show, Paris style, MFA Boston 2006


wtorek, 20 kwietnia 2010

Christian Dior

To często przywoływane zdjęcie autorstwa Loomis Dean'a przedstawia wybrane kreacje z kolekcji Christiana Diora na wiosnę/ lato 1957, przygotowanej z okazji dziesięciolecia istnienia domu mody. Modelki prezentują "zestaw" niezbędny w szafie eleganckiej damy - widzimy m. in. suknię balową, koktajlową i ubiory na dzień. Co ciekawe nie przedstawia ono autora kolekcji, będącego wówczas u szczytu sławy. Ubiory jednak mogą mówić same za siebie, bowiem styl paryskiego couturier'a był rozpoznawalny.
Na pozór niemal identycznie sfotografowana została kolekcja następcy Diora - Yves Saint Laurenta, co jednocześnie podkreślało ciągłość stylu tego domu mody. Warto wspomnieć, że sam fakt jego istnienia był przedmiotem obaw po śmierci mistrza. Jednak, jak wiadomo, kolekcja "trapezowa" z 1958 roku, prezentowana na zdjęciu poniżej, odniosła sukces. Nie powinien, zatem dziwić zarówno szeroki uśmiech młodego projektanta, jak i sama jego obecność na zdjęciu. W ten sposób zostaje "przedstawiony światu" zarówno on, jak i rodzący się powoli jego styl. Całość sprawia wrażenie znacznie swobodniejszej niż u Diora. Patrząc na fotografię widzimy, co prawda, motyw stopni/ schodów, ale nie ma tu już specjalnie wstawionej do eleganckiego wnętrza drabiny. Modelki i projektant wykorzystują istniejące otoczenie, co sprawia, że, po pierwsze, mamy wrażenie oglądania zdjęcia z albumu, a po drugie większej niż u Diora wygody i naturalności samych ubiorów.
Nierozerwalność fotografii Loomis Dean'a z domem mody Christiana Diora podkreślili autorzy wystawy, jaka miała niedawno miejsce w Metropolitan Museum w Nowym Yorku (The Model as Muse: Embodying Fashion 6 maja - 9 sierpnia 2009). Otóż
wykorzystali ją oni jako tło i jednocześnie inspirację do zaprezentowania ubiorów z kolekcji Haute Couture zaprojektowanej na sezon jesień/ zima 2005/06 przez Johna Galliano. Kolekcja ta bardzo mocno nawiązywała do stylu założyciela, powstała, bowiem dla uczczenia stulecia jego urodzin. W tym przypadku obecność drabiny dobrze współgra z charakterem sukien. Nie są one "glamour", wydają się niedokończone, jakby wciąż stały w pracowni i czekały na Mistrza, który nada im ostateczną formę.
Również współczesnym nawiązaniem do słynnego zdjęcia Deana, jest fotografia Petera Lindbergh'a zrobiona dla włoskiej edycji Vogue'a (styczeń 1998) przedstawiająca kolekcję Yohji Yamamoto na wiosnę/ lato 1998. Zespolone zostało tu w jedno zarówno myślenie projektanta łączące tradycję z nowoczesnością, jak i znakomite wyczucie fotografa. Można jedynie żałować, że nie jest to tak znane zdjęcie, jak to z 1957 roku.

Źródła Ilustracji:
www.metmuseum.org
Fashion Today, Collin McDowell, Phaidon 2000
Fashion, The collection of the Kyoto Costume Institute, Taschen 2002

O mnie


Nazywam się Piotr Szaradowski.

Jestem autorem trzech wystaw poświęconych francuskiej modzie XX wieku.
  • Alfabet mody XX wieku, Muzeum Regionalne w Kutnie, 2015 TUTAJ.
  • Elegancja-Francja. Z historii haute couture, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, 2014 TUTAJ. 
  • Elegancja-Francja. Z historii mody XX wieku, Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu, 2013  TUTAJ. 
Od 2012 roku jestem wykładowcą historii mody XIX i XX wieku w poznańskiej School of Form TUTAJ.

Od 2009 roku przez siedem kolejnych lat prowadziłem w poznańskim Domu Bretanii comiesięczne, autorskie wykłady na temat historii francuskiej mody TUTAJ.

Opiekuję się również prywatną kolekcją ubiorów z XX wieku, pochodzących przede wszystkim z paryskich domów mody. Strona kolekcji TUTAJ.



Teksty drukowane:
  • Sposoby na modę, Muzealnictwo, Numer 55, 2014. Pełny tekst TUTAJ.
  • Elegancja-Francja. Z historii haute couture. Folder do wystawy, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, Łódź 2014
  • Elegancja-Francja. Z historii mody XX wieku. Folder do wystawy, Centrum Kultury Zamek, Poznań 2013
  • Kolekcje sztuki pierwszych "wielkich krawców" - ich rola i znaczenie, Wolę Oko, Półrocznik Historii Sztuki, Poznań 2012
  • Moda sięga nieba, Brand Magazyn Centrum Biznesu i Sztuki Stary Browar, nr 20, Poznań 2011

Konsultacja merytoryczna:
  • Bertrand Meyer-Stabley, Mężczyźni, którzy wstrząsnęli światem mody, Rebis 2015
  • Przemysław Krystian Faryś, Ubiór kobiecy i jego tajemnice 1780-1930, Wydawnictwo DiG 2014
  • Gian Luigi Paracchini, Prada. Obyczajowy fenomen, Wydawnictwo Dolnośląskie 2013

Udział w konferencjach: 
  • maj 2016 Konferencja ,,Art next to Fashion” w Centrum Sztuki Współczesnej ,,Znaki Czasu” w Toruniu. Wystąpienie: O konsekwencjach traktowania mody jako sztuki.
  • maj 2016 Konferencja "Krzyk mody. Przemiany, zjawiska, kierunki badawcze" Wydział Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wystąpienie: Historia nie–obrazkowa. Rola obiektu w badaniu (historii) mody.
  • czerwiec 2015 Fashion Tales 2015, Università Cattolica del Sacro Cuore, Mediolan. Wystąpienie:Tworzenie kolekcji ubiorów jako tworzenie własnej historii mody.
  • styczeń 2015 Konferencja Sztuka stroju, strój w sztuce. Wystąpienie: Kiedy moda staje się sztuką?
  • listopad 2013 Konferencja Utopie i fantazje (Moda mimo wszystko). Instytut Kultury Polskiej Uniwersytet Warszawski. Wystąpienie: (Nie) powtarzalność haute couture.
  • styczeń 2013 Konferencja Niewidzialny design. School of Form w Poznaniu. Wystąpienie: Od awangardy do codzienności – zmiany w podejściu do projektowania ubioru w XX wieku.
  • wrzesień 2012 Międzynarodowa konferencji Moda jako problem pedagogiczny i artystyczny; UMCS Lublin/ Akademia Sztuk Pięknych Lwów. Wystąpienie: Czego uczy „moda w muzeum?".