środa, 15 września 2010

Poiret u Diora

Mam poczucie, że ostatnio cały czas kręcę się wokół mody z początku XX wieku. Żeby z jednej strony to skończyć (przynajmniej na razie), a z drugiej nieco uzasadnić, postanowiłem przywołać kolekcję, tym razem prêt-à-porter, zaprojektowaną na sezon jesienno-zimowy 2009 roku dla domu mody Christiana Diora. Kwestia uzasadnienia polega na tym, że moda pierwszych dekad ubiegłego stulecia wciąż inspiruje, a więc jest ważna i wciąż obserwowana.
Wróćmy jednak do samej kolekcji, która wyraźnie nawiązuje do stylu Paula Poireta (1879 – 1944) i bynajmniej nie chodzi tu o samą stylizację modelek, ale faktycznie o ubiory. Galliano będący autorem tej kolekcji unowocześnił sylwetką stworzoną przez rewolucjonistę mody, lecz pozostała ona rozpoznawalna. Co jeszcze zaczerpnął Galliano? Z pewnością kolor – mocny, wyraźny, nasycony i kojarzący się ze wschodem. Orientalizm, bowiem, był jednym z najważniejszych znaków rozpoznawczych Poireta. Dziś zamiast dalszego pisania będą po prostu zdjęcia, które pozwolą samemu zorientować się w inspiracjach i nawiązaniach.
Przyjemności.
Płaszcz z ok. 1919 oraz z 1921 roku
Georges Lepape, Les citrons z Gazette du bon ton, 1913

Suknia wieczorowa, 1912

Źródła ilustracji:
Pokaz Diora – www.style.com
Projekty Poireta – Katalog wystawy Poiret. King of Fashion w MET, NY 2007

1 komentarz: