czwartek, 2 września 2010

Boginie Art Deco

To, że współcześni fotografowie robiąc zdjęcia modelek odwołują się do kompozycji wielkich mistrzów jest wiadome; nawet tu pokazywałem kilka takich przykładów. Jednak zanim w magazynach mody pojawiły się fotografie, funkcjonowały ryciny i ilustracje. Bardzo ogólnie rzecz ujmując, okres pierwszej połowy XX wieku był momentem, kiedy gwiazdy rysowników błyszczały prawdziwym blaskiem. Na szczycie był między innymi George Barbier (1882-1932). On także odwoływał się do sztuki minionych wieków. Jednym z przykładów takiego nawiązania, i to bardzo wyraźnym, jest poniższa ilustracja (zbiory V&A Museum).
Zamieszczona była ona w wydawnictwie Falbalas & Fanfreluches publikowanym w Paryżu, w połowie lat 20. XX wieku. Zatytułowana jest bardzo znacząco – „Sąd Parysa”, co odsyła nas natychmiast do Starożytnej Grecji, do historii Wojny Trojańskiej. Przedstawiony tuż przy prawej krawędzi czarnoskóry Parys, zgodnie z mitem trzyma w prawej dłoni złote jabłko niezgody. O jego względy walczą trzy boginie - przywołując tradycję: Hera, Atena i zwyciężczyni – Afrodyta. By „złapać” kontekst proponuję przyjrzeć się przedstawieniu tego samego tematu, ale według pomysłu Rubensa (obraz namalowany w latach 1638-1639, znajduje się obecnie w madryckim Muzeum Prado).
Płótno Flamanda prezentuje nagie boginie namalowane w charakterystyczny dla tego malarza sposób. Wydaje się, że wykazują znacznie więcej zaangażowania, by zostać wybraną najpiękniejszą. Elementem „uzupełniającym” jest Hermes nieobecny na ilustracji. Hmmm…W końcu to nie o dokładne opowiedzenie historii chodzi, lecz o prezentacje „art deco’wskich” bogiń ubranych w znakomite kreacje (niestety nie udało mi się zidentyfikować nazwisk projektantów). Zabieg z umieszczeniem Parysa tuż przy krawędzi jest znakomity, ponieważ sam „usuwając się w cień” pozwala nam, widzom, zadecydować, której z nich należy się tytuł najpiękniejszej.
I jeszcze jedna, istotna, wydaje mi się, uwaga. Otóż mimo tego, że tytuł jednoznacznie łączy ilustrację Barbiera z momentem prowokującym Wojnę Trojańską, to jednak patrząc od strony ikonograficznej mamy do czynienia z motywem Trzech Gracji - "Promiennej", "Rozumnej" i "Kwitnącej". By się naocznie o tym przekonać można zerknąć na rzymską kopię greckiej rzeźby z 2 wieku p.n.e. ze zbiorów Metropolitan Museum.
Myślę, że układ postaci, w którym centralnie umieszczona kobieta stoi tyłem i ramionami „spina” dwie pozostałe, będące przodem jest identyczny z tym widocznym na rysunku Barbiera. Nam pozostaje jedynie osądzić. I która z nich najpiękniejsza?
Ale suknia czy kobieta? – chciałoby się zapytać.
No właśnie...

Źródło ilustracji:
http://www.vandaprints.com
http://www.museodelprado.es
Archiwum autora

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz