czwartek, 24 czerwca 2010

Na marginesie…


--> Miłośnikom mody (zwłaszcza tej z lat 60. ubiegłego wieku) proponuję do obejrzenia film Toma Forda (tak, TEGO Toma Forda) pt. A Single Man. Polski tytuł to Samotny mężczyzna. Oczywiście to, że za robienie kina bierze się projektant, nie jest wystarczającym powodem, by obraz ten zobaczyć. Tym bardziej, że nie on, a Arianne Phillips była odpowiedzialna za kostiumy (Tom Ford odpowiadał jedynie za garnitur Colina Firth’a). Zupełnie serio, jednak, powodem, dla którego warto zobaczyć ten obraz jest przede wszystkim jego estetyczna, wizualna wartość. Treści, oczywiście, także warto się poświęcić. Film opowiada o jednym dniu z życia profesora literatury, George’a Falconera. Jego przyjaciółkę gra, jak zawsze wspaniała Julianne Moore. Z pewnością nie jest to film akcji i być może nie wszystkim się spodoba. Należy jednak docenić kunszt pracy operatora, scenografa i przede wszystkim gry aktorskiej znakomitego duetu Firth – Moore. Naprawdę polecam. Poniżej kilka zdjęć – kadrów z filmu.

Źródło ilustracji:
www.film.onet.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz